O MNIE
A więc pozwólcie że się przedstawię. Nazywam się Michał Święcicki alias „kingi”. Pochodzę z niewielkiego miasteczka Pasym na granicy Mazur i Warmi. Pasłęk? Nie, PASYM! Taka scenka ma często miejsce przy kasie biletowej w Gdańsku Oliwie. Zmuszony jestem wtedy literować: P A S Y M. Tak to już jest z niewielkimi miasteczkami. Ale sami zobaczcie, czyż nie urokliwe.

Jak się domyśliliście mieszkam w Gdańsku. Bardzo mi się tu podoba. Raczej nie zanosi się na żadną przeprowadzkę
Zdjęć miasta nie będę tu przedstawiał?, no bo kto nie widział Gdańska? Choć może z czasem trafią mi się jakieś przyzwoite fotografie miasta lub okolic. Wtedy doda się kategorię ARCHITEKTURA.
Przejdźmy do celu w jakim założyłem tego bloga, czyli fotografii. Ta przygoda wybuchła dość niespodziewanie. Zaczęło się chyba tak na prawdę od incydentu jaki przydarzył się mi podczas pobytu we Włoszech na wymianie studentów. Kraj piękny, widoki śliczne, a aparat raczej marny. W dodatku założyliśmy z kolegą do niego slajd. Nie powiem że wiedzieliśmy co robimy. W Polce slajd ten został wywołany jak zwykły film kolorowy no i zdjęcia do wywalenia. Z innych (tym razem negatywów) też zdjęcia nie wyszły szczególnie dobre. W tym momencie zapragnąłem mieć jakiś lepszy aparacik. Trochę lepsze pstrykadło z zoomem. Jednak jak bardzo się zdziwiłem jak zobaczyłem EOSa 300 pod choinką to nawet nie wiecie. To był strzał w 10! (dziękuję tato
Nawet nie spodziewałem się jak bardzo pasjonujące może byż fotografowanie i zdobywanie wiedzy w tym kierunku. Mam nadzieję że za pomocą tego bloga przekażę trochę tej pasji. Jeśli czas pozwoli. Bo warto!


