Letni „landszaft”

Dużo komentarza chyba nie trzeba. Lato się kończy. Potęsknijcie trochę za nim. Do następnego. (Kliknij zdjęcie aby powiększyć).

Rajd cz.2

Zgodnie z zapowiedzią z postu Rajd cz.1 przedstawiam kolejny odcinek „specjalny” ;) zmagań kierowców na Polskich szutrach. Tematem przewodnim są auta. Jak opisałem w komentarzach do poprzedniej części, nie jest moim celem przedstawianie na blogu wszystkich zdjęć jakie wykonałem tamtego dnia, a jedynie (moim zdaniem) najlepszych, bądź najbardziej interesujących. Miłego oglądania.

Kilka słów komentarza.

  • Najlepszy efekt udało mi się uzyskać dla „safety car’ów”. W zamyśle więcej miało takich być, ale WRC tak szybko gnały, że nie trafiłem aparatem w żaden samochód, tak aby wyszło takie ładnie rozmazane tło :) .
  • Jedno z najlepszych zdjęć, które kwalifikowało się do cz.2, a znalazło się w cz.1, to zdjęcie auta Sebastiena Loeba, pod tytułem Go! go! go! (trzecie).
  • Zdjęcia pochodzą z OS-ów Wydminy i Danowo. Nie oznaczałem, które z jakiego. To bezcelowe.
  • Większość zdjęć zrobiona została Sigmą AF 70-200/2.8 APO EX DG Macro II. Zacne szkło, ale na rajd przydałby się jeszcze dłuższy obiektyw.

Rajd cz.1

Długo czekałem na ten moment. Aż w końcu nadszedł. Eliminacja Mistrzostw Świata w rajdach samochodowych w Polsce. Niezwykłe wydarzenie. Kilka lat temu razem z kolegami wizytowaliśmy inny rajd w okolicach Olsztyna i Wielkich Jezior Mazurskich. Mówię o Rajdzie Kormoran. Jakież było wielkie wtedy marzenie aby ujrzeć auta klasy WRC największych mistrzów właśnie na naszym terenie. No i się stało! Wspaniale. Ryczące samochody, wszędobylski kurz, tłumy kibiców. Ze względu na funkcjonalność silnika bloga, ale i nie tylko, muszę podzielić moją skromną relację z Rajdu Polski na dwie części. Ta dotyczyć będzie właśnie kibiców. No to zaczynamy…

cdn. w Rajd cz.2.

Plaża

„Śladami rysuję własną życia drogę,
stopami ją znaczę, a woda przemywa.
Odpocząć się staram, gdyż dalej nie mogę
podążać po piasku, gdzież bursztyn się skrywa?”

Quimeen

Idąc plażą

Idąc plażą

Atari

Ostatnio mam sporo wolngo czasu. To źle i dobrze. Dobrze, bo mogę sobie z aparatem pojeździć po okolicy, a niedobrze bo… nie ważne. Właśnie podczas takiej przejażdżki dostrzegłem ciekawy kształt.

Atari

Podpowiedź w tytule, a dla tych co nie znają tej legendarnej firmy obrazek:

Czyż nie podobne? Ciekawe czy można trafić w naturze na logo Coca-Coli ;)

  • Ostatnie wpisy

  • Ostatnie komentarze

    • Dzidek: Fajowe widoczki, zazdroszczę wytrwałości i samozaparcia do c...
    • Michał: A ja pięknie dziękuję :)...
    • teracotta: piękne :)...
    • Michał: No dzięki. Szkoda że ludzie tak mało komentarzy wpisują. A c...
    • Justi: Piękne zdjęcia :) Szczególnie te z zachodem słońca. Trzeba...
  • Blackish

    This theme is built with clean and validated XHTML and CSS, fully support widget on both sidebar, also adsense ready.

    The theme is free to use but the links at the footer must remain in tact.