Inny kawałek
Jak obiecałem wprowadzam kolejną aktualizację strony. Tym razem większą. Rozgrzewam się.
Tłumaczę tytuł wpisu. W zeszłym roku był „Kawałek Afryki„, teraz powinien być „Kawałek Azji”
, ale żeby się nie powtarzało, to po prostu wspominam o następnym kawałku świata jaki udało się zobaczyć. Tym razem padło na Turcję.

Woda w morzu ciepła i słona. Dużo słońca i upalnie. W przeciwieństwie do lata w Polsce. Ale żeby nie było, że tylko plaże w Turcji widzieliśmy to informuję, że wybraliśmy się w głąb Turcji, do Kapadocji. I właśnie z tej krainy, w większości, przedstawię tutaj zdjęcia.
Może na początek garstka informacji czym jest i gdzie leży Kapadocja. Niegdyś serce imperium hetyckiego, później prowincja imperium rzymskiego. Wspomina się o tej krainie także w Biblii. Leży w Turcji między miastami Kayseri, Nevşehir i Nigde na terenie Parku Narodowego Göreme. Współczesny krajobraz ukształtowały erupcje wulkanów sprzed milionów lat, wiatr i deszcz. Dzisiaj oglądamy formy złożone ze skalnych stożków, „grzybów”, wąwozów, grot i kanionów.
1. Pierwszy widok jako zastaliśmy w Kapadocji. Dolina Gołębi.

2. Ujęcie z garnkami na skalne miasto.

3. Schronienia wydrążone w miękkich skałach.

4. Są nawet drzwi.

5. Bazary znajdziesz wszędzie.

6. Przymiarki do mieszkania.

7. Jedna z dolin w Kapadocji.

8. Wracając zahaczyliśmy o jeden z najlepiej zachowanych Karawanserai, czyli schronień dla karawan, przemierzających Turcję jeszcze za czasów Turków Seldżuckich.

9. Brama do Karawanserai.

Teraz kilka zdjęć luzem z różnych miejsc, ale ciekawych i o których chciałbym coś powiedzieć.
10. Zdjęcie pochodzi z miasta Konya. Obelisk przy meczecie-muzeum Melvany. Przed wprowadzeniem przez Ataturka reformy językowej Turcy używali pisma arabskiego. Współcześnie używają notacji rzymskiej.

11. Jak pisałem wyżej, targowiska można spotkać wszędzie. Tutaj, podobnie jak w krajach arabskich, należy się targować.

12. Przegląd wystawionego towaru.

13. A tu? No cóż. Wszystkim da się podróżować. Zwróćcie uwagę, że wszystkie „pojazdy” mają drabinki
![]()

14. To było ciekawe. Można znaleźć wiele miejsc gdzie da się wypożyczyć, samochód, motor, skuter, ale rower (JEDEN!) to widziałem pierwszy raz.

15. Sytuacja zaraz obok roweru (wyżej). Temperatura w cieniu 35 stopni. W słońcu to nawet nie wiem. Dużo. 50? A tu jeszcze kurczaka pieką. Przy rożnie to chyba ze 60 stopni.

Jeśli podobają się Wam zdjęcia to więcej znajdziecie pod linkiem PODRÓŻE u góry strony.


Wrzesień 24th, 2008 at 19:50
No stary, postarałeś się w końcu
Podoba mi się
Wrzesień 25th, 2008 at 11:39
Dokładnie, w końcu wykonałeś ruch i to jaki
Fajne zdjęcia, mam nadzieję, że nastroje po takiej wycieczce są tak samo lub nawet bardziej słoneczne. Pozdrawiam.
Wrzesień 30th, 2008 at 21:21
A na tym jednym zdjęciu to Ty masz co na głowie? Majty? błehehehe Dobrze, że białawe
Kwiecień 13th, 2009 at 12:00
Turcja, Kapadocja
http://picasaweb.google.com/yorum50