Wprawki portretowe
W poprzedni weekend umówiłem się z A! na spotkanie portretowe. Koleżanka nie boi się aparatu, a ja postanowiłem nabrać trochę wprawy w robieniu portretów. Przyznam sam, że jeszcze tak sobie mi idzie. Niemniej wybrałem kilka ujęć.
1. Pierwsze zdjęcie (za aprobatą modeliki
wybrałem ze względu na kolory. Pod tym względem prezentuje się ciekawie.

2. Jako że ostatnio leżą mi jakoś dobrze zdjęcia czarno-białe, to kolejny portret, zatytułowany zresztą „SUPERMEN”
, właśnie taki jest.

3. Z tego samego powodu co przy poprzednim zdjęciu, wersja B&W fotki numer 1. Osobiście chyba wolę tą wersję.

4. Po sesji zdjęciowej, chłodnym i deszczowym dniu postanowiliśmy wypić po kubku gorącej czekolady u Józefa.K. Knajpka bardzo sympatyczna z klimatycznym wnętrzem. Czekolada też smaczna
Wystój był tak interesujący, że i tu postanowiłem cyknąć kilka fotek. Oto jedno z nich.

5. Modelka w końcu nie wytrzymała i sama zechciała popróbować sił w fotografii. Przyznam że efekt mi się podoba
Oto ja w kaszkiecie modelki ;D u Józefa.K. Mógłbym się tylko tak nie rozwalać na tej kanapie. Niestety innych ujęć brak.

A teraz jeszcze małe wyjaśnienie. Numeracja zdjęć została dodana na specjalne życzenie kolegi Lajmena. Narzekał ostatnio, że nie może sprecyzować w komentarzach, które zdjęcie chce omówić, więc z tego powodu nie wpisał komentarzu wcale. Ciekawe czy teraz zaszczyci mnie swoją opinią
Chcę też podziękować mojej modelce Agnieszcze Szelągowskiej za cierpliwość i poświęcony czas. PZDR.


Luty 2nd, 2007 at 20:42
No no, fajnie Agnieszka sie tutaj prezentuje, ale zdjecie kolorowe wg mnie ladniejsze
Widac tam zycie, ktore kadr ujol.
Z reszta inne foty tez bardzo spoko.
Pozdro
Luty 3rd, 2007 at 19:28
heh, no teraz juz raz, ze nie mam wyboru, to dwa, dzieki za numerki :] Zdjecie 1 zdecydowanie najciekawsze, swietny kadr i kolory. Sliczna kompozycja barw, moze to kwestia gustu, ale do mnie przemawia. W zasadzie nie ma do czego sie przyczepic. Jeszcze chyba wczoraj tlumaczylem poczatkujacej kolezance, ze mozna zrobic super fotki przy padajacym sniegu, gdzie opadle platki jak i lecace dodaja klimatu. No i mam przyklad
Wersja czarno biala jest pozbawiona najwiekszej zalety wersji kolorowej, czyli barw i nie wnosi nic nowego. Fota 4 – piekne wnetrza. Nie wiem jakie byly mozliwosci kadrowania, ale w tym wypadku perspektywa mocno szerokiego kata zdecydowanie dziala na niekorzysc. Byc moze warto by bylo przysunac modelke blizej lustra i zwiekszysc ogniskowa? Albo po prostu sie odsunac? Na przyszlosc poprosze tez o wieksze wersje. Na malych nie widac niektorych niuansow. Mam wrazenie, ze ogromna czulosc byla uzyta, bo zdaje sie sa widoczne szumy juz przy tej wielkosci. Blysk od sciany lub sufitu by nie zaszkodzil. Ostatnia fota – za duzy chaos w kadrze, model za maly, zupelnie niepotrzebna i rozpraszajaca czerwona swieczka w lewym dolnym rogu. Zdjecie 2 chcialbym zobaczyc w kolorze. POZDRAWIAM !!!
Luty 19th, 2007 at 15:23
Lajmen sie tak rozpisał, że nie ma już co dodać.
Napiszę tylko, że uwilbiam kontasty, kolory żywe, pulsujęce. Kolor na zdjęciu nr 1 sprawia, że jest dynamiczne, wręcz biją z niego emocje.
Świetnie podkreślone oko modelki
Maj 19th, 2008 at 23:03
Czolem…a ja Ci powiem ze trafilem na ta stronke calkiem przypadkiem…szukalem jakiegos czarnobialego zdjecia kobiety bo cwicze kolorowanie w ps. i padlo na zdjecie Agi. Zdjecia calkiem sympatyczne…podobaja mi sie:). Jak chcesz zobaczyc jak wedlug mnie Aga wyglada w kolorze daj znac to Ci podesle:)) dodam ze nie widzialem tylko czarnobialem wiec niczym sie nie wzorowalem. Pozdrawiam.
Maj 19th, 2008 at 23:05
Heh aa zmienilem mysl i nie skasowalem wszytskiego…mialo byc „dodam ze widzialem tylko…”bez tego „nie”;) Pozdrawiam jeszcze raz.