Z pobytu w Pasymiu

Jadąc na Święta Wielkiej Nocy w moje rodzinne strony, postanowiłem zabrać ze sobą cały sprzęt foto, łącznie ze statywem. Jechałem pociągiem więc się trochę tego natargałem. Ale warto było! Poniżej efekty. Nie wiem jak to wygląda na Waszych monitorach. Proponuję zatem małą kalibrację klik. Ostatnio niewiele czasu było na przygotowanie zdjęć, a koniecznie chciałem się nimi z Wami podzielić , zatem przedstawiam pierwszą serię trzech fotek. Reszta niebawem.

1. Łąka. Trochę brakuje mi tu jakiegoś większego drzewka. Niestety niebo było bardzo dynamiczne i trzeba było się spieszyć. Słońce już prawie chowa się za horyzontem.

2. Pasym.

3. Pasym w poziomie, szerszy kadr.

Pozdrowienia dla wszystkich Pasymiaków :) Jak zwykle zachęcam do komentarzy.