Stocznia, Ustka i Gniew Oceanu

Tegorocznego Sylwestra spędzałem nad morzem. Uwielbiam wręcz przyjeżdżać tu, do rodzinnego miasta Izy. O Ustce mowa. Pogoda była kiepska, więc postanowiłem pstryknąć kilka zdjęć w miejscach trochę rzadziej odwiedzanych przez turystów. Zdjęcia są w B&W Wydaje mi się, że tak lepiej oddają klimat. Oto próbki.

Jeszcze kilka zdjęć znad samego morza. Cicho, pusto i spokojnie. Tylko kilkoro spacerowiczów. Jaka różnica w porównaniu do lipca.

A potem nastąpiła radykalna zmiana! Poniżej jeden dzień później. Sztorm na całego. Na pewno widzieliście w telewizji. Wiało paskudnie. Słyszałem że 12 w skali Beauforta. Nie wierzycie? Poparzcie. Co ciekawe. Ludzi było dużo więcej niż w dniu poprzednim gdy było spokojnie. Wiadomo. Każdy chciał zobaczyć taki żywioł.

Wejście do portu.

Turyści. W tym i ja, robiący zdjęcie :)

Trochę samej plaży. Fauna widać nie uciekła.

I ostatni rzut na molo.

  • Ostatnie wpisy

  • Ostatnie komentarze

    • Dzidek: Fajowe widoczki, zazdroszczę wytrwałości i samozaparcia do c...
    • Michał: A ja pięknie dziękuję :)...
    • teracotta: piękne :)...
    • Michał: No dzięki. Szkoda że ludzie tak mało komentarzy wpisują. A c...
    • Justi: Piękne zdjęcia :) Szczególnie te z zachodem słońca. Trzeba...
  • Blackish

    This theme is built with clean and validated XHTML and CSS, fully support widget on both sidebar, also adsense ready.

    The theme is free to use but the links at the footer must remain in tact.